Roberto Cavalli – lampart świata mody

„Kobiety powinny wiedzieć, że suknia może zmienić ich życie” – uważa Roberto Cavalli i dodaje, że nie ma nic złego w nadmiarze i przesadzie. „Minimalizm jest nudny” – podkreśla. Projektant zasłynął barwnymi kreacjami, których znakiem rozpoznawczym są zwierzęce wzory. Cavalli to orędownik kobiecego seksapilu. „Kobieta jest seksowna, kiedy tego chce, to zdecydowanie stan umysłu” – podkreśla.

Jedną z pierwszych ambasadorek jego projektów była Brigitte Bardot. O swoich muzach projektant mówi z wielkim podziwem i podkreśla ich niezwykłą osobowość. „One nie potrzebują moich sukienek, aby pokazać swój charakter, mogę im jedynie trochę pomóc” – przyznaje. „Uwielbiam kobiety z wyraźną osobowością i silnym poczuciem kobiecości – to najważniejsze rzeczy. Czasem piękno nie wystarcza. Ważne jest to pozytywne nastawienie do życia. W swoje projekty wkładam wiele pasji i miłości do życia, chciałbym, żeby nosiły je szczęśliwe kobiety” – przyznał projektant w rozmowie z brytyjskim Vogue.

Choć w swoich pracach bardzo często sięga po wzory zwierzęce, zapewnia, że one same nie są jego inspiracją. Tym, co pobudza jego wyobraźnię, jest natura. „Podoba mi się wszystko to, co pochodzi z natury. Zaczynałem od motywów kwiatowych, na początku były orchidee; uwielbiam obserwować ruch. Nawet maleńka rybka ma niezwykle barwną „suknię”, podobnie jak wąż czy tygrys. Dotarło do mnie, że najlepszym projektantem jest Bóg, dlatego zacząłem go kopiować” – wyjaśnił.

Roberto Cavalli urodził się 15 listopada 1940 roku we Florencji. Pobierał nauki na Istituto statale d’arte di Firenze, skupiając się na nadrukach na materiałach włókienniczych. Będąc nadal studentem, Cavalli stworzył serię nadruków na dzianinach przedstawiających schematy kwiatów, która przykuła uwagę głównych włoskich producentów wyrobów pończoszniczych. Na początku lat 70. projektant wynalazł i opatentował technikę drukowania na skórze i rozpoczął tworzenie patchworków z różnych materiałów.

Jego prace to odzwierciedlenie jego osobowości. Sam mówi o sobie, że jest niezwykle radosnym i pozytywnym człowiekiem, który chciałby uzdrowić świat uśmiechem. „Dzisiaj jestem bardzo zadowolony z siebie, ponieważ zrealizowałem swoje marzenia. Nauczyłem się rozumieć, czego ludzie chcą. Z czasem moda stała się częścią mojego DNA” – przyznał w rozmowie z Harper’s Bazaar.

źródło PAP
zdjęcie główne

1

„Zimna Wojna” z nagrodą publiczności EFA

Olga Tokarczuk: Wszyscy czujemy, że nie ma świata bez kobiet