Obcy w domu. Wokół marca ’68 – wystawa w Muzeum Polin

Kto ci powiedział, że wolno się przyzwyczajać?
Kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?
Czy nikt ci nie powiedział, że nie będziesz nigdy
w świecie
czuł się jak u siebie w domu?

Stanisław Barańczak, Jeżeli porcelana to wyłącznie taka

W marcu 1968 roku protesty studentów przeciw polityce władz komunistycznych przerodziły się w masowy bunt młodzieży. Odpowiedź reżimu stanowiły brutalne represje i antysemicka kampania propagandowa połączona z czystką w aparacie władzy. Skutkiem Marca ’68 była pacyfikacja życia intelektualnego i wymuszona emigracja Żydów z Polski.

Wystawa „Obcy w domu. Wokół Marca ‘68” ma charakter historycznej opowieści. Pokazuje najważniejsze wydarzenia społeczno-polityczne lat 60. ubiegłego wieku, wyjaśniaja przyczyny i przebieg kampanii antysemickiej, której kulminacją było wyrzucenie z kraju ok. 13 tysięcy Polaków pochodzenia żydowskiego.

Część wystawy poświęcona emigracji marcowej zbudowana została wokół metaforycznej instalacji nawiązującej do dawnego wyglądu warszawskiego Dworca Gdańskiego, z którego w 1968 roku wyjeżdżały pociągi wypełnione podróżnymi z biletami w jedną stronę. W szklanej hali dworca, symbolicznej przestrzeni pożegnań z Polską, posłuchać można historii tych, którzy wyjechali i tych, którzy w Polsce pozostali. Nad zwiedzającymi góruje neon – projekt artystyczny Natalii Romik i Sebastiana Kucharuka – litery „WAR” wyjęte z oryginalnego neonu z Dworca Gdańskiego prezentowane w formie umyślnie rozpadającego się napisu „Warszawa Gdańska”.

Obok materiałów historycznych, o nastrojach i doświadczenia tzw. pokolenia marca opowiadają liczne dzieła artystyczne. Zobaczyć można m.in. słynny linoryt Leszka Sobockiego Otarci z cyklu Marzec ’68, prace Macieja Bieniasza i Erny Rosenstein Czas pogardy, ukazujące powidoki marcowych wydarzeń oraz pracę Krzysztofa Wodiczko, ukazującą symboliczną projekcję na pomniku Adama Mickiewicza.

Wystawa zajmuje się również tematem walk frakcyjnych w partii komunistycznej, które poskutkowały m.in. dwoma przemówieniami I sekretarza Władysława Gomułki o jawnie antysemickiej treści. Zmasowana kampania antyżydowska wyzwoliła w polskim społeczeństwie falę antysemityzmu, którego świadectwa (nagrania telewizyjne, publikacje prasowe i książkowe, także beletrystyka) zobaczyć można zwiedzając wystawę. Ostatnią część ekspozycji poświęcono refleksji nad współczesną pozostałością Marca, m.in. nad obecnością języka rodem z ówczesnej propagandy w dzisiejszej publicystyce, Internecie i mediach.

W górnej sali wystawy utworzono Archiwum Marca, gdzie zobaczyć można pamiątki, zdjęcia i dokumenty związane z pożegnaniami i wyjazdami z Polski.  To właśnie listy, fotografie, pamiętniki, dokumenty związane z utratą pracy, emigracją, czy przedmioty codziennego użytku zabrane w drogę lub zostawione przyjaciołom w Polsce, stały się unikatowymi nośnikami pamięci dla przyszłych pokoleń.

– Ta wielowątkowa opowieść, o wydarzeniach jednego z kluczowych miesięcy ostatnich siedemdziesięciu lat, nie zawęża się do historycznej narracji o buntach studenckich, walce o demokratyzację ustroju Polski Ludowej czy wygnaniu z Polski resztek Żydów, którzy zbudowali tu nowe życie po ocaleniu z Zagłady. Obcy w domu to zbudowana na stelażu rzetelnie przedstawionej historii Marca ’68 wystawa o uniwersalnym lęku egzystencjalnym związanym z utratą poczucia bezpieczeństwa. Jest to opowieść o stygmatyzacji, wykorzenieniu i uchodźstwie, których po Marcu doświadczyło około 13 tysięcy polskich Żydów wygnanych z ojczyzny, wyrzuconych z własnego domu. Istotne z naszego punktu widzenia było podkreślenie relacji między domownikami: Polakami i Żydami, z których ci ostatni w większości postrzegali siebie jako Polaków. Rozpętana w 1968 roku antysemicka nagonka uczyniła z nich niechcianych domowników, którzy na ogół w pośpiechu musieli opuszczać kraj –
Natalia Romik i Justyna Koszarska-Szulc kuratorki wystawy

Zdjęcia z wystawy oraz fotografie pamiątek emigrantów opublikowane są na następnych stronach artykułu.

Wystawę oglądać można w Muzeum POLIN w Warszawie do 24 września 2018 roku.

Zdjęcia z wystawy

Dokumenty i pamiątki Żydów udających się na emigrację

Dokument podróży wydawany emigrantom z adnotacją o bezpowrotnym prawie wyjazdu. W dokumencie wydrukowana była informacja „Posiadacz niniejszego dokumentu nie jest obywatelem polskim”.

Dokument podróży Juliana Berengauta. Julian wychowywał się w zasymilowanej rodzinie Ņydowskiej, jego dziadek przed wojną był rabinem w Górze Kalwarii. Julian w 1968 roku studiował ekonomię polityczną na Uniwersytecie Warszawskim, brał udział w studenckim proteście 8 marca, po którym został czasowo zawieszony w prawach studenta. Jego matka została zwolniona z pracy, ale w związku z tym, iż ojciec nie dostał pozwolenia na wyjazd, rodzice zostali w Polsce. Julian wyemigrował do Izraela.

Jeden z trzech kalendarzyków kieszonkowych zabranych przez emigranta Stefana Ulmana. W każdym zapisał nazwiska znajomych i schował je w różnych miejscach licząc, że w czasie kontroli celnej uda mu się je zachować. W jednym z kalendarzyków zaznaczył datę wyjazdu.

Bilet kolejowy Warszawa – Kopenhaga

Ubranka dziecięce Anny Trachtenherc, która na emigrację do Szwecji wyjechała z rodzicami jako osoba dorosła. W jej bagażu były książki i ubranka z dzieciństwa.

Jedna z książek, które wyjeżdżająca z rodzicami na emigrację do Szwecji Anna Trachtenherc zabrała na pamiątkę.

źródło materiały prasowe

1 2 3

„Zimna Wojna” z nagrodą publiczności EFA

Olga Tokarczuk: Wszyscy czujemy, że nie ma świata bez kobiet