Louis Vuitton w hołdzie dla Belle Epoque

Pokaz na dziedzińcu Luwru potwierdził pragnienie powrotu do bogactwa, po kilku sezonach zdominowanych przez modę ulicy. Jeśli XVIII w. zainspirował wiele marek, Nicolas Ghesquiere, dyrektor artystyczny kolekcji damskich domu Louis Vuitton, założonego w 1854 r., chciał „wrócić do przyjemności ubioru”. Został zainspirowany Belle Epoque, „odwiecznym okresem, w którym Paryż był rozkoszą”, można było przeczytać w notatce prasowej, wyjawiającej przesłanie pokazu.

W programie znalazły się mieszanki jasnych kolorów, takich jak: żółty i fioletowy lub niebieski i bordowy. Z rzeczy do zauważenia – wielokolorowe mokasyny, sznurowane buty, bufiaste rękawy, tulipanowe lub marszczone spódnice, spodnie w paski. Sporo nadruków, łączących motywy kwiatowe z graficznymi, na jasnym tle. Do zestawu w biało-błękitne paski dodano element ozdobny: spory złoty żabot. Sylwetki często rozkloszowane, np. do rozszerzanej bluzki dodano spodnie-dzwony, kończące się w pół łydki. Zielony płaszcz, w roślinny nadruk zestawiono z torebką w znany motyw Louis Vuitton, z tym że były na niej dodane napisy, jakby powycinane z gazet. Motywem wspólnym dla wszystkich stylizacji była orchidea – każda modelka miała ją przypiętą na piersi, w kolorze odpowiednim do prezentowanego stroju. Sporo było krojów w literę A, bogatych haftów i żabotów.

Parada odbyła się na tle gigantycznego ekranu, a artystka Sophie śpiewała utwór „It’s Okay To Cry”, w wersji przygotowanej specjalnie dla Louis Vuittona. Jak podaje AFP, drewno użyte do budowy pawilonu, zainstalowanego na potrzeby pokazu w Luwrze, „pochodzi z lasów zarządzanych w sposób zrównoważony we Francji” – informował dom mody. Po pokazie, cały drewniany wystrój ma zostać przekazany do ponownego wykorzystania w ramach partnerstwa z ArtStock, którego misją jest recykling i ulepszanie elementów produkcji artystycznej.

źródło PAP
zdjęcie Louis Vuitton

1

TVP Info pokaże relację z wręczenia Nobla Oldze Tokarczuk

„Coś jest ze światem nie tak”. Mowa noblowska Olgi Tokarczuk