„Jesteś tym, co widzisz” Szymona Brodziaka

Album „Jesteś tym, co widzisz” będzie miał premierę podczas międzynarodowych targów sztuki „The Other Art Fair” by Saatchi Art, które trwają od 3 do 6 października w stylowym Victoria House, zlokalizowanym w samym sercu Londynu. Album to ponad 500 stron czarno-białych fotografii i tekstów, które przedstawiają dorobek Brodziaka z zupełnie nowej perspektywy, dzięki wnikliwemu spojrzeniu w proces twórczy artysty. „Poprzez dramaturgię zdjęć Brodziaka, mamy wrażenie oglądania spektakularnych kadrów filmowych” – mówi dr Matthias Harder, kurator oraz dyrektor Fundacji Helmuta Newtona w Berlinie. Publikacja wzbogacona jest anegdotami, cytatami, tekstami kuratorskimi i materiałami backstage. Nigdy nie publikowane dotąd zdjęcia przeplatają się z ikonicznymi sesjami z minionych lat. To książka o inspiracjach, muzie, synergii twórczej z zespołem oraz samym Szymonie jako artyście, który mówi przekornie: „Fotografia mnie nie interesuje”. Projekt albumu „Jesteś tym, co widzisz” zdobył Złoty Medal (Book: Cover) oraz dwa Brązowe Medale (Book: Fine Art& Other) w prestiżowym konkursie PX3 Prix de la Photographie Paris 2019.

Szymon Brodziak (ur. 1979) – mistrz fotografii czarno-białej. Zdobywca 1. miejsca w konkursie World’s Top 10 Black & White Photographers 2019 by One Eyeland. Najmłodszy artysta, którego prace zostały wystawione w Muzeum Fotografii – Fundacji Helmuta Newtona w Berlinie. Podczas Festiwalu Filmowego w Cannes, uznany za najlepszego na świecie fotografa czarno-białych kampanii reklamowych przez jury FashionTV Photographers Awards (2013). Wyróżniony nagrodą Johnnie Walker Keep Walking Award za ciągłe urzeczywistnianie swoich marzeń oraz pasję wyznaczania nowych ścieżek w poszukiwaniu piękna. Kocha fotografować kobiety. Inspirują go miejsca, w których realizuje swoje monochromatyczne wizje. Ich interpretację pozostawia odbiorcy, mówiąc: „Jesteś tym, co widzisz”.

źródło materiały prasowe

1

Reżyser głośnego „Ikara” napisał powieść o genialnym jazzmanie

Bartosz Kruhlik: Robiąc filmy, czerpię z życia garściami