Jan Englert – 55 lat na scenie

Jan Englert jest absolwentem warszawskiej PWST (1964). Po ukończeniu studiów był aktorem warszawskich teatrów: Polskiego (1964–1969, 1981–1994), Współczesnego (1969–1981), a od 1997 roku jest członkiem zespołu Teatru Narodowego. „Zmieniałem co dekadę zespoły teatralne i metody pracy: z Teatru Współczesnego Erwina Axera przeszedłem do Teatru Polskiego Dejmka, a od Dejmka do Teatru Narodowego Jerzego Grzegorzewskiego. Każda kolejna zmiana była dla mnie szokiem, otwierał się zupełnie nowy etap”  – wspominał artysta. W Teatrze Współczesnym wystąpił w przedstawieniach w reżyserii Erwina Axera, m.in.:  jako Leon w „Matce” Witkiewicza, Szatan w „Kordianie” Słowackiego i Karlos w „Krawcu” Mrożka, a także Macieja Prusa – jako Łopachin w „Wiśniowym sadzie” Czechowa. Jerzy Kreczmar obsadził Jana Englerta w roli Gustawa w „Dziadach kowieńskich” Mickiewicza. „Axer uświadomił mi, że istnieje coś takiego jak forma – mówił aktor o współpracy z reżyserem w Teatrze Współczesnym. – „Bardzo prawdziwie pan gra, ale proszę poszukać innego człowieka.” Taka uwaga zmieniła cały mój sposób myślenia o pracy”.

Angaż aktora w Teatrze Polskim za dyrekcji Kazimierza Dejmka przypadł na trudny okres stanu wojennego i jego konsekwencji w latach następnych. Englert mimo to wykorzystał szansę na twórczy rozwój. „Podczas pracy nad „Wyzwoleniem”, dzięki uwadze Dejmka, zrozumiałem, jakie popełniłem błędy. „Na górze pan cierpi: serce cierpi, głowa cierpi, a na dole ma pan nogi skoczka, które kłamią – w ogóle pan nie cierpi.” To jest uwaga techniczna, która poważnie potraktowana może otworzyć nowe horyzonty” – przyznał aktor. Dejmek-reżyser obsadzał Englerta w modernistycznych dramatach Wyspiańskiego – obok Konrada w „Wyzwoleniu” zagrał Pana Młodego w „Weselu”; występował u Dejmka również w nowych sztukach Mrożka, m.in.: w roli tytułowej w „Vatzlavie” oraz jako Bartodziej w „Portrecie”. Za swoje najważniejsze role w Teatrze Polskim aktor uważa Henryka w „Ślubie” Gombrowicza w reżyserii Tadeusza Minca i rolę tytułową w „Ryszardzie III” Shakespeare’a w inscenizacji Macieja Prusa.

„Kiedy w końcu zacząłem pracować z Grzegorzewskim, całkowicie mu się podporządkowałem. To był artysta. Ktoś, kto potrafił wokół siebie budować rzeczywistość na własny użytek lub dla innych” – opowiadał Englert. Jerzy Grzegorzewski obsadził go w Teatrze Narodowym m.in.: jako Chłopickiego w „Nocy listopadowej” Wyspiańskiego, Henryka w „Nie-Boskiej komedii” Krasińskiego, Króla-Makbeta w „Hamlecie” Stanisława Wyspiańskiego, R w „Duszyczce” Różewicza (2004) – przedstawieniu, które wciąż jest w repertuarze Teatru Narodowego. Na Scenie Narodowej pracował też z innymi reżyserami, ponownie z Maciejem Prusem – tytułowa rola w „Królu Lirze” Shakespeare’a i Gajew w „Wiśniowym sadzie” Czechowa; Jerzym Jarockim – Witold III w „Błądzeniu” wg Gombrowicza i Eugeniusz w „Tangu” Mrożka, Mają Kleczewską – Tezeusz w „Fedrze” i Jakub Roux w „Marat/Sade” Weissa. Zagrał tutaj także w przedstawieniach we własnej reżyserii, m.in.: Arnolfa w „Szkole żon” Molière’a, Łatkę w „Dożywociu” i Radosta w „Ślubach panieńskich” Fredry.

Jan Englert wystąpił również w kilkudziesięciu filmach, zagrał i wyreżyserował wiele przedstawień w Teatrze Telewizji. Od 1980 roku jest wykładowcą warszawskiej PWST (od 1995 – Akademii Teatralnej), której dwukrotnie był rektorem. Za jego kadencji odbudowano Teatr Szkolny Collegium Nobilium i powołano Międzynarodowy Festiwal Szkół Teatralnych. W 2003 roku objął stanowisko dyrektora artystycznego Teatru Narodowego.

Po pięćdziesięciu pięciu latach pracy Jan Englert podkreśla, że jego zawód jest przede wszystkim rzemiosłem. „Aktorstwo jest mostem przerzuconym między prywatnością aktora a jego ciałem, wrażliwością, wyobrażeniem o granej postaci. Punktem startowym w pracy nad rolą jest przyswojenie roli sobie albo siebie roli. Celem jest znalezienie prawdy, która w teatrze nigdy nie jest realistyczna. Zawsze narzuca ją konwencja, dlatego jest od początku do końca wymyślona” – podsumowuje Jubilat.

W Teatrze Narodowym Englerta można oglądać w przedstawieniach mistrzów teatru – jako R w poetyckiej „Duszyczce” Jerzego Grzegorzewskiego i Eugeniusza w „Tangu”, realizacji Jerzego Jarockiego. Gra Radosta w „Ślubach panieńskich”, spektaklu we własnej reżyserii. Tworzy portret Witolda Gombrowicza w dramacie autorstwa i w reżyserii Macieja Wojtyszki – „Dowodzie na istnienie drugiego”; gra Sira w „Garderobianym” Harwooda przygotowanym przez Adama Sajnuka. Oprócz Fredrowskich „Ślubów panieńskich” aktualnie w repertuarze Narodowej Sceny znajdują się jeszcze dwie realizacje Englerta: tragikomiczna „Udręka życia” Levina oraz „Kordian” Słowackiego – przedstawienie, którego premiera odbyła się 19 listopada 2015 roku w 250 rocznicę powstania Teatru Narodowego.

Jan Englert za swoje dokonania został uhonorowany m.in. Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski (2001), Złotym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” (2005), a także Nagrodą im. Tadeusza Boya-Żeleńskiego za osiągnięcia aktorskie i reżyserskie oraz konsekwentne budowanie modelu Teatru Narodowego (2008), Nagrodą im. Cypriana Kamila Norwida w kategorii Teatr (2012), Wielką Nagrodą 19. Festiwalu Teatru Polskiego Radia i Teatru Telewizji Polskiej „Dwa Teatry” w Sopocie (2019). W roku 2018 został uhonorowany Doroczną Nagrodą Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego za całokształt twórczości.

List wicepremiera, ministra kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotra Glińskiego

Szanowny Panie Profesorze,

proszę przyjąć wyrazy najgłębszego szacunku oraz uznania z okazji pięćdziesięciopięciolecia pracy scenicznej.

Jako aktor, reżyser, pedagog oraz wieloletni dyrektor artystyczny Teatru Narodowego ma Pan ogromny wkład w rozwój kultury polskiej.

Występując w stołecznych teatrach dał się Pan poznać jako aktor wszechstronny, o niepowtarzalnym i znakomitym wyczuciu słowa. Charakterystyczne prowadzenie roli i perfekcja wykonania sprawiały, że każda Pańska interpretacja na długo zapadała w pamięć. Umiejętności te zaowocowały mistrzowskimi kreacjami w legendarnych spektaklach Erwina Axera, Kazimierza Dejmka, Jerzego Grzegorzewskiego oraz Jerzego Jarockiego.

Pański talent przejawia się także w reżyserii przedstawień, przygotowanych na potrzeby sceny teatralnej oraz Teatru Telewizji. Od realizacji komedii, przez inscenizacje dramatów polskich romantyków, aż po odkrywcze podejście do sztuk Witkacego oraz Antoniego Czechowa – tworzy Pan przede wszystkim z myślą o widzu, wychodzi naprzeciw jego intelektualnym wymaganiom, budując przestrzeń do pasjonującego dialogu o prawdach uniwersalnych i fundamentalnych. Publiczność Sceny Narodowej może obecnie podziwiać Śluby panieńskie, Kordiana i Udrękę życia w Pańskiej oprawie artystycznej.

Na wielkim ekranie debiutował Pan w Kanale Andrzeja Wajdy, współpracę ze znakomitym reżyserem kontynuując także w jego następnych obrazach – Katyniu i Tataraku. Ogromną popularność oraz sympatię szerokiej widowni przyniosły Panu kreacje w serialach, na czele z Polskimi drogami, Kolumbami oraz Domem. Szereg pamiętnych ról stworzył Pan również w spektaklach Teatru Telewizji.

Nie można nie przypomnieć, jak wiele pracy poświęcił Pan działalności pedagogicznej w warszawskiej Akademii Teatralnej, sprawując także najważniejsze funkcje we władzach tej uczelni.

Chyląc czoła przed pięknym dorobkiem, życzę zdrowia oraz pomyślnej realizacji dalszych zamierzeń na wielu polach twórczej aktywności.

źródło Teatr Narodowy,  Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego
* wszystkie cytaty pochodzą z: Czas teraźniejszy [z Janem Englertem rozmawia Michał Smolis], „Notatnik Teatralny” 2010, nr 60–61
zdjęcie główne East News

1 2

„Pan T.” najlepszym polskim filmem na Festiwalu Camerimage

Polska oczami Pałacu Kultury – debata w Teatrze Żydowskim