Drugi sezon „1983”. Agnieszka Holland: Póki mam realne plany filmowe, nie planuję powrotu do reżyserii serialowej

Serial „1983”, nominowany w plebiscycie O!Lśnienia 2018, zaplanowany był na trzy sezony – poinformował scenarzysta Joshua Long podczas spotkania z uczestnikami festiwalu ConFiction w Krakowie. „Obecnie trwają prace nad dopracowaniem scenariusza drugiego sezonu. Kiedy te prace zostaną ukończone? Na to pytanie nie potrafię odpowiedzieć. Mogę jednak potwierdzić, że serial nie został skasowany” – zaznaczył, odnosząc się do pogłosek o wycofaniu się amerykańskiej platformy streamingowej Netflix z produkcji. Powodem miało być niezadowolenie z wyników oglądalności.

– Wszystkie zachodnie recenzje serialu, jakie do mnie dotarły, były bardzo dobre. Jeśli chodzi o oglądalność, pewnie nie była aż tak wysoka, jak chcieli producenci. To trudna materia, nie do końca było jasne, jak reklamować ten serial. W Polsce pewne środowiska bardzo go skrytykowały, ale od widzów dostawaliśmy sygnały, że dobrze im się to oglądało – skomentowała w rozmowie z Onetem reżyserka Agnieszka Holland. Jak przyznaje, pierwszy sezon miał pewne wady scenariuszowe. – Wydaje mi się, że nagromadzenie wątków może być trudne dla widza, który nie jest obeznany z serialami w stylu azjatyckim, o podobnej strukturze. Generalnie jednak sygnały i recenzje z Zachodu były pozytywne.  – Joshua pisał niemal wszystko sam, jednocześnie będąc showrunnerem. A tempo pracy było bardzo szybkie. Ta rzeczywistość była tak skomplikowana, materiału ekspozycyjnego tak dużo… Niektóre wątki nie były niezbędne. Na tym polegała moja lekka frustracja, że pod tym względem można było zrobić to nieco lepiej, jak również dopracować dialogi i tłumaczenia. W drugim sezonie można byłoby to wszystko poprawić. Realizatorsko, scenograficznie, wizualnie i aktorsko to było dobre – dodała.

Jako jeden z mankamentów przy pracy nad serialem Holland wskazuje budżet, przeznaczony na „1983”. – To jednak i serial historyczny, ponieważ podkreślone są realia lat 80., i dystopijny – ta cała rzeczywistość jest konieczna do zbudowania. Gdyby nie genialna scenografka, nie udałoby się zmieścić w takim budżecie, jakim dysponowaliśmy. A produkcja i tak chciałaby, żeby było to wszystko było jeszcze mniejszym kosztem – powiedziała Holland. Reżyserka dodaje, że chwilowo nie zamierza wracać na plan „1983”: – Póki mam realne plany filmowe, nie planuję powrotu do reżyserii serialowej. Ale wszystkie reżyserki, a szczególnie Kasia Adamik, która superwizowała całość, były zaangażowane w produkcję i mogą być gwarantkami ciągłości i jakości. – Zaraz po skończeniu moich odcinków zaczęłam film i kosztem ogromnego wysiłku i zmęczenia przez pewien czas pracowałam nad jednym i drugim, a to bardzo trudne. Było jednak tyle wymyślonych rzeczy, ten serialowy świat wydał mi się tak ciekawy, a bohaterowie mają potencjał. Fajnie byłoby, gdyby to było kontynuowane. Tym bardziej, że ostatni odcinek pierwszego sezonu jest dość niekonkluzywny, stwarza możliwość dalszej opowieści – zauważyła Holland.

„1983” zadebiutował na Netfliksie 30 listopada 2018 roku. Tytułowy rok to data ataku terrorystycznego, który pogrzebał polskie nadzieje na wyzwolenie i zapobiegł upadkowi Związku Radzieckiego. 20 lat później zimna wojna wciąż trwa. Student prawa z ideałami i skompromitowany oficer śledczy odkrywają spisek, który pozwolił utrzymać żelazną kurtynę i represyjne państwo policyjne w Polsce. W 2003 roku, po dwóch dekadach pokoju i dobrobytu, przywódcy reżimu wcielają w życie tajny plan obmyślony wspólnie z nieoczekiwanym przeciwnikiem jeszcze w latach 80. Spisek nie tylko radykalnie odmieni Polskę i wpłynie na życie jej obywateli, ale odmieni losy całego świata. W rolach głównych wystąpili m.in. Maciej Musiał, Michalina Olszańska, Robert Więckiewicz, Andrzej Chyra i Zofia Wichłacz. W obsadzie znaleźli się także Edyta Olszówka, Mirosław Zbrojewicz, Krzysztof Wach, Patrycja Volny, Wojciech Kalarus, Mateusz Kościukiewicz oraz Ewa Błaszczyk.

źródło Onet
zdjęcie główne East News

1