Bookworm Cabin – raj dla wielbicieli książek

„Bookworm Cabin daje wygodne miejsce do czytania książek przez cały rok przy jednoczesnej jak najmniejszej ingerencji w otaczające chatkę środowisko. Nie mamy WiFi, a zasięg sieci komórkowej jest zmienny. Ten domek powstał po to, by się wyciszyć. W środku znajdziesz żółte pudełko, do którego proponujemy odłożyć telefon – tak, żeby zawsze był pod ręką, ale jak najmniej przeszkadzał” – zachęcają autorzy niezwykłego projektu, Bartłomiej Kraciuk i Marta Puchalska-Kraciuk. Bookworm Cabin znajduje się pomiędzy dwiema wsiami, 45 min od Warszawy (około 50 km trasą S8) na gęsto zarośniętej drzewami działce z widokiem na malownicze pola. Gospodarze obiektu oferują wszystko, co niezbędne do dobrego wypoczynku – duże, dwuosobowe łóżko na antresoli, łazienkę z prysznicem, wyposażoną kuchnię, a przede wszystkim – stosy książek i dużo wygodnych mebli do ich czytania.

„Przed domem znajdują się las i pole naszego sąsiada, pana Andrzeja, na które rozciąga się przepiękny widok z domku. W pobliskim Zabrodziu jest kilka mniejszych sklepów, bank, poczta i apteka. W Niegowie dobrze zaopatrzony supermarket oraz sklep nocny. W Jadowie znajduje się słynna na całą okolicę lodziarnia ze stuletnią tradycją. Z kolei w Brańszczyku znajdziesz liczne oferty spływów kajakowych, a w pobliskiej Mostówce zaczynaja się Wydmy Lucynowsko-Mostowieckie, które stanowią obszar Natura 2000” – zachęcają Bartłomiej i Marta, podkreślając, że jedną z niewielu rzeczy, których zakazują swoim gościom jest rozpalanie jakichkolwiek ognisk lub grilli, z uwagi na bezpośrednie sąsiedztwo przyrody.

Bookworm Cabin może odwiedzić każdy. Swoje drzwi dla gości niezwykła chatka otworzyła w lipcu 2019. Rezerwować terminy można za pośrednictwem strony internetowej slowhop.com. Jak podkreślają Marta i Bartek, trzeba się spieszyć. „Dobrze, że dom jest całoroczny, bo w tej chwili weekendy zarezerwowane są aż do października. Przy czym bliskość miasta sprawia, że łatwo się tu wybrać również w tygodniu” – podkreślają. „Da się tak żyć i jest to wspaniałe!” – puentują, zachęcając do odwiedzenia jedynego w swoim rodzaju azylu.

Część pieniędzy na realizację oryginalnego pomysłu została zebrana przy pomocy kampanii finansowania społecznościowego na platformie Odpalprojekt.pl. Twórcom chatki udało się też nawiązać współpracę z marką VOX, która wyposażyła dom oraz Wydawnictwem Albatros, odpowiedzialnym za dostarczenie setek książek i zapełnienie pokaźnej biblioteki Bookworm Cabin. Albatros zapowiada także regularne niespodzianki, a wśród nich „przedpremierowe weekendy”, w trakcie których w chatce będzie można znaleźć – niedostępne jeszcze na rynku – wydania najbardziej wyczekiwanych tytułów.

1