Światowy Dzień Ziemi

O narodzinach ruchu ekologicznego

Wszystko zaczęło się w zbuntowanych Stanach Zjednoczonych końca lat ’60-ych XX wieku, szalonej ery Jimi’ego Hendrix i Janis Joplin, ogarniętej od kilku lat protestami przeciwko wojnie w Wietnamie. Nucąc pieśni Johna Lennona, wielu młodych Amerykanów wierzyło, że możliwy jest lepszy świat tu i teraz. Chcieli żyć naturalnie, w pokoju, braterstwie i siostrzeństwie. Jednocześnie kwestie ekologicznie nie były tematem doniesień prasy i codziennych rozmów, klasa średnia uciekała wielkimi samochodami do domów poza miastem, a nielimitowany smród fabryk uchodził za zapach dobrobytu. Ustanowienie Dnia Ziemi zaproponował senator Partii Demokratycznej Gaylord Nelson, przejęty degradacją środowiska naturalnego, zwłaszcza masowymi wyciekami ropy u wybrzeża Kalifornii. Pomysł Nelsona trafił na żyzny grunt. Na zajęcia nie poszły miliony uczniów i studentów, domagając się walki z wyciekami ropy, trującymi fabrykami i elektrowniami, toksycznymi odpadami  oraz zanikiem dzikiego życia. Pierwszy dzień Ziemi, 22.04.1970 r, zakończył się dużym sukcesem dzięki temu, że zarazili się tą ideą młodzi, aktywnie walczący o pokój i lepszy świat, ludzie. Na jednym placu w Waszyngtonie zgromadziło się 200 tysięcy osób, a na ulice miast całego kraju wyszło 20 milionów, domagając się troski o środowisko.

Uznaje się, że tego dnia narodził się ruch ekologiczny, który kontynuując protesty sprawił, że politycy po raz pierwszy musieli zająć się tak codziennymi, z dzisiejszej perspektywy, tematami jak czystość wód i powietrza. W następnej dekadzie żądania ruchu przyniosły konkretne efekty, uchwalono pierwsze ustawy chroniące środowisko: Clean Water Act i Clean Air Act, powstała państwowa instytucja zajmująca się monitorowaniem zanieczyszczeń.

Dzień Ziemi podejmowany był w różnych krajach, lecz stał się naprawdę globalny w 1990 roku, mobilizując 200 milionów ludzi w 141 państwach i otwierając drogę do Szczytu Ziemi ONZ w 1992 roku w Rio de Janeiro. W 2000 roku głównym tematem stały się zmiany klimatyczne, organizatorzy Dnia Ziemi walczyli o uznanie wagi problemu i zaprzestanie jego negowania przez polityków, domagali się natychmiastowego ograniczenia emisji CO2 i przejścia gospodarek świata na odnawialne źródła energii.

A może by tak posadzić drzewo?

Dzień Ziemi jest wspaniałą okazją, by podjąć każdy temat dotyczący szeroko rozumianej kondycji konsumpcyjnego społeczeństwa i działań na rzecz poprawy naszego środowiska życia. Warto wtedy również wykonać konkretne działanie. W roku 2010 reżyser „Avatara” James Cameron zainaugurował globalny program sadzenia miliona drzew z okazji Dnia Ziemi. Towarzyszyła mu aktorka Signour Weaver, grająca w filmie dr Grace Agustine, która przeszła na stronę żyjącego w zgodzie z naturą plemienia, zasadzając pierwsze drzewa w brazylijskim Sao Paulo. W ten sposób zaciekła walka o uratowanie planety przeniosła się z wirtualnego świata 3D, do tego dostępnego nam za oknem.

Podejmij wyzwanie, celebruj Dzień Ziemi i poszukaj przyrody wokół siebie. 

fot. national-geographic.pl

fot. Shaiith / istock

fot. instagram.com/osa_ososia/

fot. ciekawepodlasie.pl

fot. ekoarka.com.pl 

fot. Janusz Lipiński

fot. Joanna Maciszka

fot. Andrzej Beręsewicz 

źródło ekokalendarz.pl

1 2