Maślona nie spanikował

W swoim pełnometrażowym debiucie Atak Paniki Paweł Maślona zapoznaje widza z pięcioma sytuacjami i kilkunastoma bohaterami, których przedziwne losy składają się w jedną historię. Zrobienie wielowątkowego filmu było czymś, co od zawsze interesowało reżysera. Wcześniej, w szkole filmowej, nie miał ku temu możliwości. Jednak kiedy tylko pojawiła się taka sposobność- wykorzystał ją i wycisnął jak cytrynę. Atak Paniki to wybuchowo śmieszne sceny przeplatane dramatycznymi zajściami, które związane ze sobą przyczynowo-skutkową zależnością, w efekcie tworzą tragikomiczny obraz rzeczywistości, tak dobrze znany każdemu z nas.

To, co udaje się niewielu, Maślona przeprowadził w sposób genialny. Wielowątkowa fabuła to w tym przypadku niewątpliwa wartość filmu. Dodatkowym atutem, a dla widza zagadką jest czas akcji, który nie jest czasem linearnym. Ostateczny atak paniki dotyczy nie tylko bohaterów, ale opanowuje również widza. Gorączka przeróżnych kryzysów utrzymana jest od pierwszej, poprzez wszystkie kolejne sceny w równie wysokiej temperaturze, eksplodując w fazie finalnej. Przez cały czas Maślona nie zwalnia tempa. Akcja dzieje się w odpowiednim rytmie, przeplatane epizody nie wprowadzają dyskomfortu, a aktorzy osiągają szczyty swoich możliwości. Wszystko dopełnia muzyka skomponowana przez Jimka, która uwalnia pewne zgrzyty, generuje rozedrganie równoległe z tym, co dzieje się na ekranie, potęguje napięcie, sama w sobie rośnie i napędza się, aby w końcu eksplodować.

Maślona nakreślił świetny obraz bolączek dzisiejszego świata, dogrzebał się do problemów, z którymi nie jeden z nas się boryka i odważnie stworzył bohaterów Generacji Milenium. Jarający trawę chłopcy w wieku szkolnym, dla których każde kolejne zaciągnięcie się to odlot do innego świata, prostytuująca się w wirtualnej rzeczywistości młoda dziewczyna, która przed kamerką czuje się pożądaną, matka „kociara” trwająca w błogiej niewiedzy na temat tego, czym zajmuje się córka czy kelner, dla którego budowanie imperium w grze kategorii MMORPG stanowi centralny punkt egzystencji. Te i inne, jedynie z pozoru śmieszne historie, powodują, że po seansie widz zostaje z porcją materiału do przemyśleń. Maślona w formie tragikomedii, manipulując czasem i bawiąc się formą artystycznego przekazu, powiedział o rzeczach ważnych. Jeśli jednak w Ataku Paniki nie znajdziesz tego, co dotyczy bezpośrednie Ciebie czy kuzyna z drugiego końca Polski czy sąsiadki spod piątki, to na pewno zobaczysz dobre kino. Tego nie zapomnisz. Nie ma szans.

W filmie zagrali m.in. fenomenalni Dorota Segda i Artur Żmijewski, nagrodzona na 42. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych za drugoplanową rolę kobiecą Magdalena Popławska, Bartłomiej Kotschedoff, Grzegorz Damięcki, Aleksandra Pisula, Anna Romantowska, Daniel Guzdek, Roman oraz debiutująca na dużym ekranie Julia Wyszyńska.

Premiera zaplanowana jest na styczeń 2018 roku.

Tekst Ola Grądzka

1