Make your own story in life

Historia marki sięga 2008 roku. Wtedy, po powrocie z Kanady, Iza Keyes-Krysakowska – założycielka ByNameSakke, nie mogła znaleźć sklepu, w którym chętnie by się ubierała. A wcale nie chodziło o wymyślne kreacje, ale podstawowe elementy garderoby. Prostota i klasyka, to coś, o co zawsze dbała. Podstawę jej stylu stanowią białe koszule, oversizowe t-shirty, spodnie cygaretki, wełniane marynarki i klasyczny płaszcz. Iza ma też wyraźnie sprecyzowane wymagania. Rzeczy, które nosi muszą być świetnie skrojone i uszyte ze szlachetnych materiałów. Tworząc ByNameSakke, otworzyła pierwszą basicową markę w Warszawie. – Kiedy zaczynałam nie sądziłam, że będzie to trwało tyle czasu. Po dwóch latach zrozumiałam, że tworzę markę, a nie przygodę. Teraz mija dziewięć lat i nie mogę się zatrzymać. Wiem, że stoją za mną klienci, którzy pokochali ByNameSakke. A przecież w życiu nie ma nic bardziej cennego niż robienie czegoś, co sprawia przyjemność drugiej osobie  – opowiada.

ByNameSakke to ubrania, do których dopisać swoje własne historie mają ci, którzy je noszą. Nawet biały T-shirt znaczy więcej niż tylko kawałek zszytego materiału. Mottem fimy jest Make your own story in life, główną inspiracją ludzie, a celem bycie częścią ich historii. – Zazwyczaj tworząc kolekcję wyobrażam sobie, kto i gdzie mógłby ją nosić. W tym roku sesję wizerunkową zrobiliśmy na Politechnice na wydziale architektury oraz w Akademii Muzycznej. Współpracujemy też z młodym artystą – Sebastianem Fabrowiczem, który tworzy dla nas ilustracje. W tym sezonie naszą motywacją są ludzie wolnych zawodów. Zawsze, zanim zaczniemy pracę nad kolekcją poszukujemy ciekawych historii. Na Instagramie mamy hashtag #travelwithbynamesakke, który pozwala obserwować, gdzie klienci zabierają nasze ubrania. To inspirujące i ekscytujące doświadczenie – tłumaczy Iza. Następnie zespół przechodzi do tworzenia. I wtedy całą uwagę skupiają na krojach oraz na materiałach, które kupowane są w Szwajcarii, w Danii, we Włoszech, w Hiszpanii oraz w Polsce. Pracują głównie z bawełną supima, która określana jest jako bawełniany kaszmir. Szlachetność materiału, jego jakość, skład oraz wykończenie to priorytet marki. Szycie odbywa się tylko i wyłącznie w Polsce.

ByNameSakke to historia tworzenia ubrań dla każdego i rezultat poszukiwań idealnego T-shirtu. Idea ta towarzyszy marce od początku i konsekwentnie jest realizowana. – Chcemy, aby nasi klienci sami kreowali swój wizerunek. Niczego im nie narzucamy i niczego im nie każemy. Wcale nie muszą ślepo podążać za trendami. My proponujemy ubrania tworzone w oparciu o prostotę. To daje nieskończenie wiele możliwości. To właśnie filozofia ByNameSakke – wyjaśnia Iza. Ponadto cały zespół stara się poznawać klientów, to co lubią, robią, co ich pasjonuje. Po 5 latach w Złotych Tarasach butik został przeniesiony na Mysią 3. To stworzyło im możliwość bycia jeszcze bliżej klientów. – Często oglądamy prototypy w butiku i klientki nam doradzają. Mówią, co by zmieniły, a co im się podoba. To cenne uwagi. Jesteśmy otwarci na rozmowę. Tworzymy dla prawdziwych ludzi. Dla nas nie istnieją ograniczenia i podziały. Z pasją dajemy innym to, czego potrzebują – kończy założycielka marki.

Tekst Ola Grądzka
Zdjęcia ByNameSakke/ Fotografował Piotr Serafin/ Modelka Ola Szwałek rebel models/ make up & hair Kasia Demale

1