Jakiś czas temu czytałam felieton o dojrzewających w słońcu papierówkach i prześcieradłach łopoczących na wietrze, jako symbolach dobrych minionych lat, ale też wizji przyszłego świata upadłej cywilizacji. Pomyślałam wtedy, że wcale nie chcę rozprawiać się z przeszłością, której symbolem nie są dla mnie papierówki, a raczej Turbo balonówki i Bambino na patyku. Nie chcę też droczyć się z losem układając schematy tego, co podobno będzie. Dlatego tworzę swój własny portal. Chcę widzieć świat szczerymi oczami i przedstawiać prawdę.

Le Civil to ciekawość świata, wrażliwość na piękno i wysmakowane poczucie stylu. To lojalny obraz rzeczywistości i nas samych. Goniących za karierą, pragnących luksusów, ambitnych, dla których doba stale jest za krótka. Bystro patrzących na teraźniejszość, ale wciąż tkliwych na świat. Le Civil to chwila oddechu. Prawdziwe spojrzenie na to, co wokół nas. Le Civil to więcej niż można na kupić na 5th Avenue.

Życzę wszystkim niezmąconej ciekawości świata i tych kilku wolnych chwil potrzebnych na lekturę. A sama wierzę w krągłe, zielonożółte, kruche papierówki i mlecznobiałe prześcieradła suszące się dziś na wietrze.