11. Netia OFF Camera

27.04 – 6.05.2018, Kraków

Międzynarodowy Festiwal Kina Niezależnego NETIA OFF CAMERA to jedna z największych tego typu imprez w tej części Europy. Rekordowo wysokie nagrody i promocja kina niezależnego wyróżnia imprezę na mapie festiwalowej na całym świecie. W ramach filmowej majówki w Krakowie publiczność z całego świata koncentruje się na kinie niezależnym, odważnym zarówno treściowo i formalnie oraz takim, które stawia na wartko opowiedziane, fascynujące historie. Filmy prezentowane są w sekcjach:

– Konkurs Główny

Cicha Noc, reż. Piotr Domalewski

Adam, na co dzień pracujący za granicą, w Wigilię Bożego Narodzenia odwiedza swój rodzinny dom na polskiej prowincji. Początkowo ukrywa prawdziwy powód nieoczekiwanej wizyty, ale krok po kroku zaczyna wprowadzać kolejnych krewnych w swoje plany. Nie wydają się oni zachwyceni pomysłem mężczyzny, a do tego, by móc go zrealizować, potrzebna jest mu aprobata ojca, siostry i brata, z którym od pewnego czasu pozostaje w konflikcie. Sytuacja jeszcze bardziej się komplikuje w chwili, gdy bohater oznajmia, że wkrótce zostanie ojcem. Spory przynajmniej na chwilę schodzą na drugi plan, bo najważniejsza jest przecież tradycja. A żeby stało się zadość, na stole musi pojawić się alkohol. Nikt z domowników nie spodziewa się, jak wielki wpływ na życie wszystkich będą miały dalsze wydarzenia wigilijnej nocy. W tym rodzinnym portrecie jak w zwierciadle odbija się większość naszych narodowych cech. Debiutujący w pełnym metrażu Piotr Domalewski te słabostki celnie punktuje, równoważąc je jednak odrobiną humoru.

Lemonade, reż. Ioana Uricaru

Debiutancki film rumuńskiej reżyserki Ioany Uricaru to wyjątkowo dojrzale opowiedziana historia trudów i wyrzeczeń, jakie musi znieść główna bohaterka na drodze do „lepszego życia”. Trzydziestokilkuletnia Mara jest pielęgniarką mieszkającą w USA. Niedawno wyszła za mąż za nieco starszego od niej Amerykanina Daniela i czeka na zieloną kartę. Kobiecie udaje się sprowadzić do Ameryki syna z poprzedniego związku i wszystko wskazuje na to, że wkrótce na nowo poukłada sobie życie. Tymczasem sprawy komplikują się w trakcie rozmów przeprowadzanych przez uprzedzonego i wykorzystującego swą władzę urzędnika państwowego, który nie tylko utrudnia Marze realizację „amerykańskiego snu”, ale w pewnym momencie molestuje kobietę. Lemonade, choć skupia się na jednostkowej historii, obnaża przeszkody i problemy wynikające z niesprawiedliwego i krzywdzącego systemu, nie tylko zresztą amerykańskiego. Uricaru buduje intymną i przejmującą opowieść o kobiecie, która stara się z godnością znieść kolejne upokorzenia, jakie ją spotykają. Równocześnie bezlitośnie rozprawia się z mitem Stanów Zjednoczonych jako krainy sukcesu i wielkich możliwości.

Love after love, reż. Russell Harbaugh

W filmie Russella Harbaugha odnaleźć można echa twórczości Johna Cassavetesa, ikony amerykańskiego kina niezależnego. Obaj reżyserzy posiedli umiejętność opowiadania o prozie życia w sposób niezwykły, a przy tym szalenie autentyczny. Punktem wyjścia w Love After Love nie jest jednak życie, a śmierć. Dosięgła ona męża Suzanne oraz ojca dwóch dorosłych synów – Nicholasa i Chrisa. Żałoba po stracie kogoś bliskiego przechodzi w pewnym momencie w próbę ułożenia sobie życia na nowo. Zarówno przez kobietę, jak i dwóch neurotycznych mężczyzn. Nie jest to jednak łatwe nawet na przestrzeni kilku lat, bo w takim horyzoncie czasowym tę historię przedstawia Harbaugh. Stajemy się świadkami nieudanych związków, bolesnych rozstań, niespełnionych zawodowych ambicji, zupełnie jakbyśmy zasiadali z bohaterami przy jednym stole. Reżyserowi udało się wykreować wrażenie współuczestnictwa, tak cenne, nie tylko w tego rodzaju kinie. W dużej mierze dzięki umiejętnemu zrównoważeniu elementów dramatycznych komediowymi. Ale czy właśnie nie takie jest życie?

Montana, reż. Limor Shmila

Po wielu latach spędzonych w Jaffie Efi wraca w rodzinne strony, na izraelską prowincję, by wziąć udział w pogrzebie dziadka. Szybko przekonuje się, że przez ten czas niewiele się zmieniło w konserwatywnej społeczności i to wciąż mężczyzna jest tu najważniejszą figurą. Zmieniła się za to ona. Duże miasto wyraźnie ją ośmieliło. Dodało kobiecie pewności siebie i odwagi w spełnianiu własnych potrzeb. Stąd być może płomienny romans z Karen, miejscową nauczycielką, mężatką i matką dwójki dzieci. Za sprawą tego uczucia zmianie ulegają plany Efi, która postanawia dłużej zostać w okolicy. Ma to swoje konsekwencje, bowiem będzie musiała się zmierzyć z zakopanymi głęboko sekretami z przeszłości, mogącymi znacząco wpłynąć na jej obecne życie. Debiutantka Limor Shmila tworzy intensywny, emocjonalny, ale i intymny portret kobiet, które nie godzą się na to, by być dłużej ofiarami. Jej bohaterki nie są bierne, a zamiast tego biorą sprawy w swoje ręce. Pięknie sfotografowany film to opowieść o miłości, ale i związanych z nią trudnych moralnych wyborach. Montana jest kolejnym dowodem na to, że Izrael to obecnie jedno z najciekawszych miejsce na filmowej mapie Europy.

Retablo, reż. Alvaro Delgado Aparicio

Czternastoletni Segundo wraz z rodzicami mieszka w niewielkim domu w położonej w górach peruwiańskiej wiosce. Terminuje u ojca, cenionego rzemieślnika, specjalizującego się w ręcznie robionych ołtarzach z wizerunkami świętych. Dla chłopca dużo ciekawsze od samej pracy są jednak wizyty w mieście, gdzie sprzedają rękodzieło, a jednocześnie pozyskują materiały. To dla niego powiew świeżości i namiastka szansy na zaspokojenie ciekawości świata. Pozostaje jednak lojalny w stosunku do ojca, cierpliwie ucząc się fachu, by w przyszłości pójść w jego ślady. Bliska relacja pomiędzy bohaterami wystawiona zostaje na poważną próbę, z chwilą gdy Segundo odkrywa skrzętnie skrywaną przez ojca tajemnicę. Chłopak wybiera milczenie, będąc wyraźnie onieśmielonym całą sytuacją. Zdaje sobie też sprawę, jak zareagowałaby konserwatywna wiejska społeczność, gdzie patriarchalne zasady narzucane są z nieubłaganą przemocą. Przepiękne, majestatyczne krajobrazy kontrastują w Retablo z emocjami, jakie kotłują się w głowie młodego bohatera. Peruwiański reżyser Alvaro Delgado Aparicio w swoim przenikliwym debiucie udowadnia, że milczenie może czasem być dużo bardziej wymowne niż słowa.

Revenge, reż. Coralie Fargeat

Pełnometrażowy debiut francuskiej reżyserki Coralie Fargeat to bez wątpienia jedna z najbardziej udanych wariacji ostatnich lat na gatunek określany jako „revenge movies”. Zaczyna się pozornie bardzo niewinne. Ot, upojny i wypełniony rozkoszami cielesnymi wyjazd, na który przystojny i zamożny Richard zabiera swoją kochankę, typową blondwłosą piękność Jen. Niespodziewanie do położonego na pustynnym odludziu luksusowego domu przyjeżdżają jego nie mniej bogaci i uprzywilejowani koledzy, z którymi mężczyzna zwykł wybierać się na polowania. W pewnym momencie Jen pada ofiarą ich rozbudzonych żądzy, a przerażeni i spanikowani „prawdziwi faceci” postanawiają w akcie desperacji pozbyć się jej raz na zawsze. Ich plan jednak się nie udaje, dziewczyna bowiem nie poddaje się bez walki. Rozpoczyna się krwawa jatka, pełna nagłych zwrotów akcji, napędzana przez dzikie pragnienie zemsty i odwetu za doznane krzywdy. Revenge wbija widzów dosłownie w kinowe fotele, a doskonałe, pustynne zdjęcia autorstwa Robrechta Heyvaerta przywodzą na myśl stylistykę najnowszej części przygód Mad Maxa i Furiosy. Podczas gdy Fargeat ostro rozprawia się z toksycznymi męskimi postawami i nie mniej zgubnymi normami patriarchalnego systemu. Jej bohaterka bierze sprawy w swoje ręce i z bezbronnej ofiary na naszych oczach przemienia się w brutalną, żądną zadośćuczynienia za krzywdy „boginię wendety”.

The Reporters on Sarah and Saleem, reż. Muayad Alayan

Drugi film w reżyserskim dorobku Muayada Alayana zainspirowany został prawdziwymi wydarzeniami. Sarah i Saleema łączy płomienne uczucie, które najczęściej znajduje odzwierciedlenie na tylnym siedzeniu samochodu mężczyzny, gdzieś z dala od ulicznego zgiełku. Ona na co dzień prowadzi kawiarnię, on pracuje w charakterze kierowcy, rozwożąc dostawy. W tej relacji nie byłoby pewnie nic zdrożnego, gdyby nie fakt, że oboje są w związkach małżeńskich. Co więcej, Sarah jest Żydówką, podczas gdy Saleem Palestyńczykiem, co w mocno podzielonej Jerozolimie wykracza daleko poza sferę prywatną. Na domiar złego bohaterowie na moment zapominają o wszelkich środkach ostrożności, pojawiając się razem w klubie w Betlejem. To nie może ujść uwagi osób postronnych, a w konsekwencji doprowadzi do afery szpiegowskiej na dużą skalę. Na politycznym kontekście zaważy też fakt, że mąż kobiety jest wysoko postawionym oficerem w armii izraelskiej. Alayan opowiada o konflikcie izraelsko-palestyńskim, posiłkując się formułą melodramatu. Przedstawia pełnokrwistych bohaterów rzuconych w wir politycznych rozgrywek. To nie jest miejsce dla oczywistej miłości, zdaje się mówić reżyser, przypominając w tym nieco znakomitego irańskiego twórcę Asghara Farhadiego.

Unwanted, reż. Edon Rizvanolli

Nastoletni Alban mieszka razem ze swoją matką Zaną w Amsterdamie. Kobieta opuściła przed laty targane wojną Bałkany i nie utrzymuje absolutnie żadnego kontaktu ze swą rodziną w Kosowie. Chłopak ma problemy w szkole i jest typem samotnika, czuje przy tym, że nie do końca wpisuje się w otoczenie, zarówno towarzysko, jak i kulturowo. Jego sytuacja odmienia się nieco pod wpływem nowo poznanej dziewczyny Any, której ojciec również pochodzi z Bałkanów. Nad głową romantycznej pary zaczynają zbierać się więc czarne chmury w postaci demonów przeszłości prześladujących ich rodziców, jakie kładą się cieniem również na życiu młodych zakochanych. A sprawy przybierają nieoczekiwany obrót, gdy Zana wyjeżdża wraz z synem na kilka dni do rodzinnych stron. Pełnometrażowy debiut Edona Rizvanollego imponuje dojrzałością i delikatnością w podejmowaniu trudnych i wciąż bolesnych tematów związanych z wojenną historią sprzed dwudziestu lat. Reżyser buduje świat, w jakim praktycznie każdy z bohaterów skrywa mroczny sekret, a jednocześnie tęskni za spokojem wewnętrznym. Unwanted uświadamia, że nie można zapomnieć o ciężkich doświadczeniach, a przebaczenie oraz pojednanie są niezwykle trudne do wypracowania i osiągnięcia, zwłaszcza dla ludzi naznaczonych traumą, w rodzaju tej, jaką noszą w sobie Zana i jej syn.

What will people say, reż. Iram Haq

Szesnastoletnia Nisha prowadzi swego rodzaju podwójne życie. W domu rodzinnym jest perfekcyjną córką i takie wrażenie sprawia na swoich dość tradycyjnych rodzicach, pochodzących z Pakistanu. W szkole zaś, a także wieczorami zachowuje się jak zwyczajna norweska nastolatka. Wszystko zmienia się jednego dnia, gdy ojciec przyłapuje ją w pokoju rozebraną ze swoim chłopakiem, w wyraźnie seksualnej sytuacji. Od tej pory rodzina bohaterki, przekonana o tym, że została zhańbiona jej beztroską i frywolnością, zaczyna nie tylko pilnować jej na każdym kroku, ale chce wcielić w życie plan, jaki raz na zawsze nauczy Nishę posłuszeństwa. Tymczasem zdesperowana dziewczyna postanawia zawalczyć o swoją niezawisłość i podmiotowość, nie zgadzając się na konserwatywne przesłanki, jakimi kierują się najbliżsi. Drugi pełnometrażowy film Iram Haq w zniuansowany i subtelny sposób opowiada o różnicach kulturowych między zachodnim światem a Środkowym Wschodem, jakie wydają się nie do pokonania. Reżyserka jednak nikogo nie ocenia i nie potępia, a zamiast tego zabiera widzów w empatyczną podróż przez skrajnie odmienne cywilizacje. Jej filmowa opowieść nie daje łatwych diagnoz i gotowych odpowiedzi, pokazując, że ważniejszy niż sprzeczne ideologie jest szacunek dla różnych porządków obyczajowych i Innego, bez względu na to, jak go definiować.

Wieża. Jasny dzień, reż. Jagoda Szelc

„Nie będę zaskoczona żadną interpretacją filmu, bo to by oznaczało, że jakąś wcześniej zakładałam. A tak nie było” – powiedziała w jednym z wywiadów Jagoda Szelc, autorka najodważniejszego debiutu w polskim kinie ostatnich lat. Filmu zawieszonego pomiędzy rodzinnym dramatem a metafizycznym horrorem, będącego jednocześnie dowodem nieskrępowanej wyobraźni i własnego, oryginalnego głosu. Jedną z bohaterek Wieży… jest Mula, która mieszka z mężem, chorą matką i córką Niną w wiejskim domu. W weekend poprzedzający pierwszą komunię dziewczynki przyjeżdża do nich brat z rodziną oraz Kaja, młodsza siostra Muli, która zniknęła nagle sześć lat temu. Kaja jest biologiczną matką Niny, a wizja tego, że kobieta mogła wrócić po dziecko, budzi duży niepokój i podejrzliwość u starszej z sióstr. Reszta rodziny, początkowo dystansująca się od Kai, zaczyna wierzyć w pogodzenie się sióstr, co jeszcze bardziej potęguje frustrację Muli. Z każdą chwilą atmosfera staje się coraz bardziej nerwowa. W dniu komunii Niny dochodzi jednak do pojednania sióstr. Nikt wtedy nie przypuszcza, że może istnieć inny powód, dla którego Kaja postanowiła wrócić.

– Konkurs Polskich Filmów Fabularnych,

 Amerykańscy Niezależni,

– Bests of Fests,

– Kino na Placu Szczepańskim,

– Kino nad Wisłą,

– Nocne Maratony Serialowe,

– Panorama, 

– Pokaz Specjalny,

– #Sexedpl.

W programie 11.edycji Festiwalu znalazło się również pięć nowych sekcji:

 Sport to zdrowie, pod warunkiem, że nie jest uprawiany wyczynowo. W tej specjalnej tematycznej sekcji filmowcy zajmą się tą bardziej „ekstremalną” wersją.

Zawód: Artysta, widzowie zobaczą filmy poświęcone sztuce i jej twórcom. Począwszy od muzyków, filmowców, poprzez malarzy, a kończąc na projektantach mody.

 Nasto-Dramy, w ramach tej sekcji przekonać się będzie można, że „High School Movies”, czyli filmy, których akcja dzieje się w liceum i które powszechnie kojarzą się ze stekiem banałów w rodzaju pierwszej miłości, socjalnego wyobcowania, konfliktów z rówieśnikami czy z towarzyskimi zawirowaniami, to w istocie dużo bardziej skomplikowany i złożony gatunek.

– Working Class Hero, umożliwia widzom, choćby na moment, wejście w skórę „bohatera klasy pracującej”. Filmowcy zaproponują festiwalowej publiczności buntownicze i niekonwencjonalne narracje o ludziach pracy, dobitnie uświadamiając, że szeroko zakrojona transformacja gospodarcza i społeczna jest jedynie kwestią czasu, a w kinie nadchodzi era pracującego bohatera.

– Zemsta jest słodka? ma ambicję przyjrzeć się zemście niekoniecznie w formie i kształcie określanym przez ociekające krwią konwencje „revenge movies”. Filmy, które wybrano pokażą filmowe reprezentacje, które pozwalają odświeżyć i kreatywnie przepisać rozmaite typy filmowych opowieści, począwszy od komedii romantycznej i melodramatu, aż do kina grozy właśnie.

Podczas 11. NETIA OFF CAMERA Jury Konkursu Głównego przewodniczyć będzie Małgorzata Szumowska. Reżyserka wraz z Giną Gershon i Thomasem Kretschmannem zdecyduje, do kogo trafi Krakowska Nagroda Filmowa – 100 000 $.

Małgorzata Szumowska jest reżyserką, scenarzystką i producentką należącą do najciekawszych współczesnych polskich filmowców rozpoznawalnych na arenie międzynarodowej. To laureatka wielu prestiżowych nagród: zdobyła Srebrnego Lamparta na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Locarno za 33 sceny z życia. Jej W imię… wyróżniono nagrodą Teddy dla najlepszego filmu fabularnego na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie, otrzymała również Srebrnego Niedźwiedzia dla najlepszego reżysera Body/Ciało. Jest także laureatką Europejskiej Nagrody Filmowej. Film Twarz, jej siódma pełnometrażowa fabuła, otrzymał w tym roku w Berlinie srebrnego Niedźwiedzia Grand Jury Prize. Małgorzata Szumowska nie po raz pierwszy będzie pełnić rolę jurorki. Oceniała filmy podczas 66. edycji festiwalu w Berlinie.

Gina Gershon międzynarodowy rozgłos zdobyła dzięki udziałowi w produkcji Showgirls Paula Verhoevena. Wystąpiła również w Graczu u Roberta Altmana. Krytycy docenili jej rolę w Brutalnych pieniądzach Wachowskich i w kryminale Palmetto Volkera Schloendorffa. Wielbiciele kina akcji wspominają jej kreację w Bez twarzy Johna Woo, gdzie partnerowała Johnowi Travolcie i Nicolasowi Cage’owi. Znana jest również z roli szefowej agencji detektywistycznej w serialu telewizyjnym Snoops. Brawurowo zagrała Donatellę Versace w filmie Versace. Geniusz, sława i morderstwo. Gina jest utalentowana również muzycznie. Pojawiła się w teledysku Lenny’ego Kravitza do piosenki Again, podczas festiwalu Sudance zaśpiewała piosenkę z muzykami z zespołu Guns N’ Roses, a w jednym z odcinków Glee zachwyciła coverem piosenki I’m So Excited.

Thomas Kretschmann szerszej publiczności znany jest dzięki roli w Pianiście Romana Polańskiego. Zagrał również w W rękach wroga, filmie Głowa w chmurach oraz słynnym niemieckim Upadku. Został także wysłany w świat przyszłości w Resident Evil: Apokalipsa. Doskonale sprawdził się również w roli króla Persji i Jana Pawła II.

Wielbiciele seriali powinni zaznaczyć w kalendarzu daty od 1 do 3 maja. W ramach Canal+SerialCon publiczność spotka się z ulubionymi aktorami i pozna najciekawsze tendencje, które decydują o tym, co dzieje się na małym ekranie. Na wielbicieli telewizyjnych hitów czeka wiele interesujących prelekcji, dyskusji panelowych, warsztatów i wykładów przygotowanych przez krytyków, dziennikarzy, naukowców, blogerów, podcasterów i youtuberów. O pracy nad serialami opowiedzą twórcy, zarówno ci stojący przed kamerą – aktorzy, jak i ci sterujący serialowym światem zza niej – scenarzyści, reżyserzy i producenci.

CANAL+ SerialCon to nie tylko dyskusje o najpopularniejszych tytułach, ale także rozmowy o różnych gatunkach i typach seriali oraz o ich ewolucji. W tym roku dyskusje odbędą się na temat roli kobiet – za kamerą i przed nią, rozmowy toczyć się również będą o międzynarodowej popularności seriali lokalnych, czyli nieanglojęzycznych, motywie choroby psychicznej w serialach, serialach true crime, serialach skandynawskich, koreańskich i rosyjskich oraz serialowych dystopiach.

Wśród zaproszonych gości znajdują się producentki i scenarzystki, takie jak Sarah Dollard, Lisa Gifford, Rochelle Dancel i Katarzyna Śliwińska-Kłosowicz. Nie zabraknie gwiazd internetu, jak Zwierz popkulturalny, Jakbyniepaczeć czy Mysza Movie.

W ramach nocnych maratonów serialowych CANAL+, które wykroczą poza czas SerialConu i potrwają do 5 maja, zobaczymy serial „Kruk”, drugi sezon „Belfra” oraz duński serial „Ride Upon the Storm”, brytyjski „Hard Sun” i amerykański „Snowfall”.

Kino plenerowe

W tym roku widzowie Netia OFF CAMERA mogą wziąć udział w aż dwóch kinach na świeżym powietrzu – Kinie nad Wisłą oraz Kinie na Placu Szczepańskim. Obydwa wydarzenia są świetną okazją do nadrobienia kinowych przebojów i wielokrotnie nagradzanych produkcji, które za szybko zniknęły z kin.

Nad Wisłą obejrzeć będzie można m.in.:  Ostatnią Rodzinę, Body/Ciało, Moje córki krowy, Wszystkie nieprzespane noce.  Kino na Placu Szczepańskim oferuje przegląd produkcji takich jak Dusza i ciało, Frantz, Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie, Oslo, 31 sierpnia, Kurczak ze śliwkami.

Miasteczko filmowe na Placu Szczepańskim

Jak co roku wielbiciele kina będą mogli poznać produkcję filmową „od kuchni”. Miasteczko działać będzie w trakcie trwania Festiwalu, czyli od 27 kwietnia do 6 maja. Odbędą się warsztaty filmowe, warsztaty animacji czy charakteryzacji. O kulisach pracy youtuberów opowiedzą „Sfilmowani”. Będzie też można spróbować swoich sił w castingu do filmowych projektów, wymienić się książką, nacieszyć się słońcem w strefie chill. Codziennie, o 12:00 i 16:00, Oliver Janiak rozmawiał będzie z gośćmi  Festiwalu, m.in. Justyną Wasilewską, Jakubem Gierszałem, Magdą Boczarską czy Mateuszem Kościukiewiczem.

OFF Scena 

OFF SCENA powraca po raz piąty i kolejny raz prezentuje muzyczny przegląd pełen oryginalnych brzmień i świeżych rozwiązań. Z polskich muzyków festiwalowicze posłuchają między innymi krakowskiego zespołu Tumbling Walls grającego melodramatyczny rock’n’roll, melodyjnych i spokojnych utworów Runforrest (czyli Grzegorza Wardęgi z Krakowa), indie-rockowego Sonbird z Żywca czy warszawskiej kapeli Taśma. Na OFF SCENIE wystąpi także Reni Jusis. Zagraniczne zespoły prezentują się równie kusząco. Line-up tworzą między innymi Jeremy Gara z Arcade Fire z solowym projektem, grający instrumentalną muzykę City of the Sun (mieszanka indie rocka, amerykańskiego folku, flamenco i bluesa), ścigany zachwytami brytyjskiej prasy, mieszający nowoorleański jazz z soulem i rapem Lazy Habits, rockowy BeMy z Francji czy zwycięzcy Eurosonic, Carnival Youth, prosto z Łotwy.

źródło  offcamera.pl

1 2 3 4